
Wakeboarding to coś pomiędzy nartami
wodnymi, snowboardem a surfingiem. Na specjalnej desce ślizgamy się
po wodzie, trzymając się liny zaczepionej do wyciągu bądź łodzi
i płynąc za nią. Jest to wyższy lewel, jeśli próbowałeś już
skimboardingu i chcesz czegoś bardziej zaawansowanego.
Wakeboard jest trudniejszy i nieco
bardzo ekstremalny niż skimboard. Tutaj podstawą zabawy są
wykonywane tricki. Budowa wakeboardu jest o wiele bardziej złożona
niż budowa innych desek, a poszczególne wakeboardy często znacznie
się od siebie różnią.
Wakeboarding jest nie tylko bardziej wymagający, niż skimboard, ale jest też sportem wiążącym się z większymi wydatkami. Za dobry sprzęt musimy dać przynajmniej 1500 zł, a to dopiero koszt samej deski i wiązań. Trzeba doliczyć do tego odpowiednie ubranie i inne koszta, co da przynajmniej 2000 zł. Sport jest też bardziej wymagający, jeśli chodzi o miejsce. Trzeba znaleźć takie, w którym można pojeździć motorówką lub z wyciągiem, skimboard zaś wystarczy tylko położyć przy brzegu nad jeziorem i już możemy się ślizgać
Żeby poszaleć na wakeboardzie, nie trzeba jednak wcale wyjeżdżać nad wielką wodę. W wielu miejscach otwierane są specjalne wyciągi. Sport staje się na tyle popularny, że spotkamy je nawet na większych miejskich kąpieliskach.
Wakeboard to dyscyplina dla odważnych
– i gotowych wydać więcej gotówki niż w przypadku np.
skimboardu. Frajda jest jednak na tyle duża, że jeśli lubisz
sporty wodne i wszelkiego rodzaju formy ślizgania się po wodzie,
być może warto się skusić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz